“Gotuj z Alą i Antkiem” to świetna książka kucharska, która aktywizuje dzieciaki i zachęca do wspólnego gotowania. Przygotowały ją dziewczyny z bloga  Alaantkowe BLW – Joanna Anger i Anna Piszczek. Moim zdaniem to jedna z fajniejszych książek kucharskich dla dzieci. Kuchnia dziewczyn już wcześniej skradła moje serce. Gdy rozszerzałam Jankowi dietę, nie raz korzystałam z ich przepisów. Tak naprawdę gotuję “z nimi” do tej pory. Mamy swoje ulubione przepisy, które zostały z nami na dłużej. Nie są to typowe dania dla dzieci, które nie smakują dorosłym. Dziewczyny używają dużo przypraw, a dania są smaczne i zdrowe. Dlatego, gdy ukazała się książka dla dzieci, od razu ją zamówiłam.

W książce znajdziemy 15 fajnych i prostych przepisów oraz dużo zdjęć i kolorowych ilustracji. Wydawało mi się, że Janek może być na nią trochę za mały. Jednak jest w stanie przygotować składniki i “odczytać” większość instrukcji. Tak naprawdę, dziecko nie musi potrafić czytać, by poradzić sobie z przepisami. Pokazany i podpisany jest każdy krok. Dla mnie to świetna sprawa, bo Janek patrząc na ilustracje w większości wie, jakie składniki powinien dodać do miski. Przepisy są proste i wymagają tylko niewielkiej pomocy rodziców. Ich wykonanie zajmuje niewiele czasu, co w naszym przypadku jest ważne, bo cierpliwości starcza tylko na szybkie potrawy. Janek bardzo lubi w ten sposób gotować. Zawsze jest bardzo dumny, gdy uda mu się coś przyrządzić.

NASZE BABECZKI 🙂

Tym razem padło na muffinki. Nie mieliśmy malin, dlatego zastąpiliśmy je borówkami i winogronami. Janek dodawał składniki, mieszał i oczywiście podjadał. 🙂 Niewykorzystana czekolada nie mogła się zmarnować, a za dużo borówek w babeczkach, to też nie dobrze. Dlatego, co chwilę była przerwa na próbowanie. Wykonanie babeczek, to 15 minut, natomiast kolejne 20min piekły się w piekarniku. Wyszły pyszne, już umówiliśmy się na następne gotowanie. Będziemy robić mini pizze. 🙂