Dziś zaglądamy do „Jak tata pokazał mi wszechświat”, jednej z książek szwedzkiego pisarza Ulfa Starka, którą zdobią ilustracje Evy Eriksson.

Pewnego wieczoru tata zabiera Ulfa na spacer na polankę, żeby pokazać mu wszechświat. Ciepło ubrani, zaprowiantowani w gumy do żucia, wyruszają na męską wyprawę. Tata jest tak mocno skupiony na swojej misji pokazania Ulfowi nocnego nieba, że nie patrzy na to, co dzieje się obok nich. A brak uwagi powoduje smrodliwe konsekwencje… 😉

Humorystyczna opowieść o tym, jak często inaczej niż nasze dzieci, patrzymy na otaczający nas świat. Jak staramy się, żeby pokazać im coś niezwykłego, podczas gdy dla nich fascynującą sprawą jest pełzający ślimak, czy mieniące się w świetle pyłki kurzu. Autor przypomina nam, że nie zawsze zaplanowane przez nas atrakcje uda się w pełni zrealizować, a często błahe dla nas rzeczy mogą urosnąć do rangi niezapomnianego przeżycia. Sami wiecie, że dla nas zwykły spacer z dziećmi nabiera innego wymiaru, gdy każdy patyk, liść, kałuża to super broń albo parząca lawa. Warto być uważnym… nie tylko dlatego, aby uniknąć smrodliwych konsekwencji.

MUZEUM COSMOS
My tymczasem wyruszyliśmy odkrywać inny kosmos a właściwie Muzeum Cosmos przy ul. Łuckiej. Misją muzeum jest, aby wizyta była zabawna, wciągająca i przyjemna i taka dokładnie jest. Na dwóch piętrach znajduje się ponad 50 eksponatów. Nie jest to typowe muzeum, ponieważ wszystkiego możemy dotykać, badać, bawić się. Nie raz zostaniemy oszukani, zaciekawieni, a jeśli będziemy chcieli, to uda nam się nawet na chwile zniknąć. Mnóstwo wejść, przejść i zakamarków, gdzie co chwila odkrywamy coś niesamowitego. Świetne miejsce, w którym dorośli bawią się tak samo super jak dzieci.