“Jedziemy na wycieczkę” to kolejna propozycja książki obrazkowej od wydawnictwa Babaryba. Nasi bohaterowie (rodzina wraz z grupką przyjaciół) pakują się i jadą za miasto na wycieczkę. Obserwujemy jak spędzają czas na wsi, gdzie dzieci mogą biegać i wygłupiać się do woli. Karmią zwierzęta, bawią się wśród krów na pastwisku i w stadninie koni. Wybierają się do lasu, a później wszyscy razem rozkładają tipi i zamieniają polanę w indiańską wioskę. Natomiast wieczorami czas płynie im na tańcach i przy wspólnym ognisku.

“Jedziemy na wycieczkę” jest z nami już od roku i często do niej wracamy. Janek bardzo lubi książki obrazkowe. Jednego dnia śledzimy przygody bohaterów sprawdzając strona po stronie, co wydarzyło się później. Innego dnia układamy własną historię, a czasami bawimy się w wyszukiwanie. Jest wiele sposobów na tego typu książki, dlatego szybko się nie nudzą.

To bardzo fajna książka z masą przygód i humorystycznych sytuacji. Realistyczne ilustracje sprawiają wrażenie jakbyśmy obserwowali życie prawdziwej wioski. Znajdziemy w niej wiele wątków, a jak dobrze się przyjrzymy to odkryjemy kilka ciekawych szczegółów. Myślę, że świetnie nada się dla zaprawionego już  w bojach wyszukiwankowych malucha. 🙂

Jeśli szukacie innych książek obrazkowych znajdziecie kilka poniżej:.

SZAŁAS

My też staramy się spędzać jak najwięcej czasu poza miastem. Każdy taki wyjazd, nawet na pół dnia nazywamy wycieczką. Janek w weekend z samego rana już pyta, gdzie dziś pojedziemy na wycieczkę. Ostatnio w sezonie grzybobrania najczęściej wybór pada na las. Jeździmy w różne strony i żeby zbieranie grzybów się nie znudziło, budujemy szałasy. 🙂 Od razu przypomina nam się, jak my sami budowaliśmy na łące lub w lesie różnego rodzaju domki, bazy i właśnie szałasy. Tyle czasu minęło, a nadal takie wspólne budowanie daje dziecku niezłą frajdę. Nie są to oczywiście jakieś zaawansowane budowle, bo jak to z maluchem bywa, po jakimś czasie biegnie odkrywać inne rzeczy. To jest to zawsze urozmaicenie i mamy przy tym sporo śmiechu.