Dziś zaglądamy do „Małego atlasu motyli” to drugie wydanie z serii, po „Małym Atlasie ptaków” znakomitych ilustratorów Ewy i Pawła Pawlaków. Autorzy wznieśli się na wyżyny sztuki plastycznej portretując ponad 20 przedstawicieli polskich motyli. Znajdziemy tu przede wszystkim przepiękne kolaże z tkanin, ale również kadry przedstawiające motyle w naturze oraz wspaniałe rysunki Hani – córki autorów. Tak jak w poprzednim atlasiku o ptakach tak i tu oprócz pięknej oprawy graficznej znajdziemy również garść ciekawych informacji. Opisane zostały zwyczaje, ubarwienie i masa ciekawostek z życia danego osobnika. Dowiemy się na jakich roślinach żerują gąsienice rusałki czy plamca agreściaka i dlaczego mieniak tęczowiec to dziwak i nie lubi nektaru kwiatów. Na przykładzie niepylaka apollo poznamy proces narodzin motyla, od jajeczka przez gąsienicę i poczwarkę do imago czyli dorosłego osobnika. Jest to książka zarówno dla maluszka, żeby pooglądać cudne obrazki, jak również dla starszaka, który dodatkowo pozna wiele ciekawostek z motylowego świata.

 

MOTYLARNIA APOLLO

Czekamy żeby obserwować motyle na żywo w naturze, to juz niedługo, a w między czasie wybraliśmy się do motylarni. Ta najbliżej nas znajduje się na ul. Łopuszańskiej – Motylarnia Apollo, w sąsiedztwie parku trampolin Airo. Otoczenie średnio ciekawe w środku centrum handlowego, samo wnętrze znacznie fajniejsze, choć przestrzeń motylarni dość mała. Wizyta przewidziana jest na 20 min i zdecydowanie więcej czasu nie potrzebujemy. O ile nie jesteście motylowymi freakami to na specjalną wycieczkę może nie warto, ale jeśli będziecie w okolicy to polecam wejść do środka, bo motyli jest dość sporo, duże okazy głównie z Ameryki Południowej, siadają na ubraniach, rękach więc można im się bardzo dobrze przyjrzeć z niewielkiej odległości.