Gdy na dworze panuje zamieć, do chatki żółwia puka zmarznięty królik i pyta o schronienie. Żółw, który właśnie gotuje zupę chętnie zaprasza niespodziewanego gościa. Chwilę później do chatki pukają kolejne zwierzęta przynosząc ze sobą różne warzywa. Wszyscy kroją i siekają rozmawiając radośnie. Gdy zupa jest już gotowa okazuje się, że to najlepsza zupa jaką wszyscy kiedykolwiek jedli. Żółw zdradza, że zupa jest taka pyszna tylko i aż dlatego, że została przygotowana z sercem i to tylko dzięki gościom wyszła tak dobrze.

To ciepła historia z przesłaniem od wydawnictwa Tako. Tak naprawdę nieważne jest co robimy tylko z kim. Jeśli spędzamy czas w gronie przyjaciół to możemy być pewni, że nawet zwykła zupa wyjdzie idealnie.

 

ROBIMY SAŁATKĘ

Co prawda, my dziś nie gotujemy zupy, ale robimy deser- sałatkę owocową. Janek, tak jak większość dzieci lubi pomagać w kuchni. Od kiedy dostał drewniane warzywa i owoce stale kroimy i coś gotujemy. Od paru dni już o 7 rano wyciąga garnki i zaczyna się wielkie gotowanie. Dlatego dziś robimy sałatkę. Przepisu podawać nie trzeba, chodzi o dobrą zabawę. Wyciągamy owoce, które akurat mamy w domu i do dzieła. Tata od rana ciężko pracuje, więc kroimy szybko, żeby później zawołać go na miłą niespodziankę i krótką przerwę nad wielką michą sałatki.

U nas jak zwykle gdy kroimy warzywa lub owoce, część z nich zostaje zjedzona zanim trafi do miski,  a część ląduje na podłodze. Jednak najważniejsze jest to, że to możemy robić coś razem. Wiadomo, że sama zrobiłabym jedzenie dwa razy szybciej, jednak czasem warto przyjąć małą pomoc, nawet jeśli jest to wyjadanie z miski. 🙂