“Rok w krainie czarów” to kolejna książka z serii “Rok w…” od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Niesamowite ilustracje Macieja Szymanowicza przeniosą nas do świata bajek, w którym wszystko może się zdarzyć. Na pierwszej stronie znajdziemy prezentacje bohaterów, niektórzy z nich są wszystkim dobrze znani, tak jak: Baba Jaga, Krasnoludki czy Śpiąca Królewna. Innych dopiero poznamy. Naszą ulubioną postacią jest Leśne Licho, które cały czas psoci i robi sobie ze wszystkich żarty. Jest też ciągle głodny Mniamopotam, Hrabia- trochę szalony wynalazca czy mistrzyni kuchni Babcia Babula. Postaci i wątków jest naprawdę sporo. Im dłużej ją przeglądamy to dopatrujemy się coraz większej ilości szczegółów. Wymyślamy też swoje historie.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że “Rok w krainie czarów” aż tak spodoba się Jankowi.  Jednak okazała się kolejnym hitem i stała się obowiązkową pozycją w naszym codziennym czytaniu. Lubię kupować tego typu książki. Oprócz ładnych i kolorowych ilustracji, dziecko ćwiczy spostrzegawczość i rozwija swoją wyobraźnie.

Tak jak wcześniej wspomniałam, w serii znajdują się też inne, podobne książki. Gdybyście chcieli zerknąć, “Rok w lesie” znajdziecie TUTAJ , a “Rok w przedszkolu”TUTAJ

 

GAME OF DRAGONS- WYSTAWA

Korzystając z ostatnich dni ciepła wybraliśmy się do Muzeum Ziemi na wystawę poświęconą smokom. Na terenie muzeum zgromadzono 20 modeli smoków, które poruszają się i wydają dźwięki. Przy samym wejściu wita nas wielki smok i muszę przyznać, że na początku Janek dość nieufnie podszedł do tych stworzeń. Co wcale mnie nie dziwi bo ten smok przy wejściu jest naprawdę ogromny.

Po chwili niepewności Janek rozkręcił się i ciągle biegał mówiąc “mamo popatrz!” 🙂 Chyba nie spodziewał się tego, że te wielkie stwory będą się poruszać. Dodatkową atrakcją są trzy poruszające się smoki, na których można usiąść i przenieść się w świat bajek. Jednym z nich jest Szczerbatek z bajki “Jak wytresować smoka”, dzieci znające jego przygody będą w siódmym niebie! Jankowi  bardzo spodobało się duże smocze jajko, do którego ciągle chciał wchodzić. 🙂

Dla bardziej dociekliwych przygotowano niedługie opisy każdego ze smoków. Dowiemy się jakie są ich imiona, skąd pochodzą i przeczytamy ich krótkie historie i legendy. Na koniec możemy na chwilę zamienić się w archeologów i popracować na wykopaliskach odkopując kości wielkich stworów.

Nie jest to atrakcja na cały dzień, spędziliśmy tam około godziny, przechodząc kilkakrotnie trasę wystawy. Ceny biletów są dość wysoki, dla osoby dorosłej to 40zł w tygodniu, a w weekend 50zł. Za dzieci powyżej 2 lat zapłacimy 30zł w tygodniu, a w weekend 40zł. Wystawa trwa tylko do końca października. Jeśli jeszcze nie byliście musicie się pospieszyć!