Dziś zaglądamy do książki „Rok w przedszkolu” napisanej i zilustrowanej przez Przemysława Liputa. To drugi tom z serii książek obrazkowych „Rok w…”, przedstawiający miesiąc po miesiącu, życie przedszkola. Na pierwszej rozkładówce poznajemy dzieciaki ze słonecznego przedszkola. Dowiemy się między innymi, że Maciek marzy, by zostać superbohaterem, Zosia wiecznie coś gubi, a Max uwielbia dinozaury. Jest również wychowawczyni Ania, złota rączka Marcel, jego pies Bazyl i kotka Felka, która ciągle gdzieś się chowa. U nas Staś został zastąpiony Stefanem i ze szczególnym zainteresowaniem śledzimy właśnie jego losy. Każda kolejna rozkładówka przedstawia nowy miesiąc roku przedszkolnego, w trakcie zabawy, nauki, najważniejszych wydarzeń i świąt. Rozpoczyna się oczywiście od września i pasowania na przedszkolaka, dalej haloween, 11 listopada, bal karnawałowy itd. Oprócz oczywistej funkcji wyszukiwanki, to również dobra pozycja przed rozpoczęciem przygody z przedszkolem jako wprowadzenie i zapoznanie maluszka z przedszkolnymi zajęciami. Natomiast starszaki mogą śledzić kolejne wydarzenia i porównywać z tym, co działo się w ich własnych przedszkolach. Różnorodność zilustrowanych scenek jest również dobrą okazją, aby zachęcić dziecko do rozmowy i opowiadania o jego doświadczeniach, relacjach z innymi dziećmi, o tym co lubi a czego nie w przedszkolu.

PREZENTY Z MASY SOLNEJ
W styczniowej rozkładówce znajdziemy bal karnawałowy, który mamy już za sobą, oraz dzień babci i dziadka, który dziś świętujemy. W żłobku, Malina zrobiła prezenty dla dziadków, a w przedszkolu Stefana, dzieci przygotowały przedstawienie. Recytujące i śpiewające czterolatki to niewątpliwie rozczulający widok, jednak dla mnie ciekawszą opcją jest spotkanie w formie warsztatów, wykonanie pracy plastycznej, bądź wspólna zabawa ze specjalnymi gośćmi. Nie mniej jednak w naszym przypadku wizyta babci czy dziadka w przedszkolu to wyjątkowa okazja, więc nieważne jaka formuła na pewno radość jest wielka. W domu natomiast podjęliśmy próbę przygotowania własnoręcznie prezentów dla dziadków. Wybraliśmy masę solną, którą robi się błyskawicznie z 3 składników, które zawsze mamy w domu – mąka, sól, woda. Dla każdego zrobiliśmy coś zgodnego z jego zainteresowaniami, dla dziadków: motyla i rybę a dla babci: kwiaty, dodatkowo odcisk małych rąk, na odwrocie którego napisaliśmy życzenia. Oczywiście z moją pomocą, ale wyszły nam całkiem fajne prezenty i totalnie bezcenne.