W końcu udało nam się odwiedzić Sady Klemensa. Wybieraliśmy się tam od roku i za każdym razem coś nam wypadało. Dzień był tak fajny, że na pewno wpiszemy to miejsce do naszej stałej listy wycieczkowej. Zwłaszcza, że z Warszawy to godzina drogi, więc można tam podjechać w wolnej chwili.

Sady Klemensa to edukacyjny park rozrywki, w którym dzieciaki znajdą całą masę atrakcji. Położony jest w miejscowości Podskarbice Szlacheckie w otoczeniu pól i sadów. Jadąc z Warszawy musimy pokonać ok. 80km, co zajmuje godzinę. Wybierając się tam, warto zarezerwować sobie cały dzień, bo jest co robić. 🙂

CO CIEKAWEGO TAM ZNAJDZIEMY?

Na miejscu jest bardzo dużo atrakcji i są one przeznaczone dla dzieci w różnym wieku. Dlatego każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zaczynając spacer od razu znajdujemy polanę, na której rozstawiona jest dmuchana zjeżdżalnia i dmuchany zamek oraz ogromne jabłko, po którym można się wspinać. Gdy Janek to zobaczył wydawało się, że nie potrzebuje niczego więcej. 🙂 Jednak okazało się, że dalej czekają jeszcze fajniejsze atrakcje.

GORĄCE PIASKI

To ogromna piaskownica, a raczej wydmy, na których można budować, turlać się i szaleć do woli. To co skradło w tym miejscu Janka serce, to beczki z wodą. Dzieciaki mogły odkręcać kran i nalewać wodę, tworząc kanały, tamy i inne fajne budowle. Wandzi piasek też się spodobał, był tak drobny, że sypała go pełnymi łopatkami do buzi. 🙂

TĘCZOWA KRAINA

Jak Janek to zobaczył, stracił słuch. Nie słyszał “poczekaj na mnie”, “za chwilę tam wejdziesz”, ani “przebierzmy się najpierw”. 🙂 Dwa brodziki dla dzieci, w których można się kąpać. Tak jak wspomniałam, Janek wszedł tam w ubraniu, bo jak twierdził, zupełnie nie słyszał, że go wołałam. 🙂 Gdy już udało mi się go przebrać, szalał w wodzie z innymi dziećmi. To kolejne świetne rozwiązanie na gorące dni.

 

TURLAJ OWOC

To miejsce z usypanymi górkami, po których dzieciaki mogą turlać ogromne dmuchane piłki- owoce. Można tam organizować sobie zawody, kto pierwszy dotoczy owoc do bramki. My toczyliśmy owoc na górę, a później Janek zbiegał z nim na dół.

PARK LINOWY

Świetne miejsce dla starszych dzieci, Janek niestety nie mógł skorzystać. Trasy były przegotowane dla dzieci od 5 roku życia. Przyglądaliśmy się z dołu jak inne dzieci przechodzą i powiem Wam, że sama miałam ochotę się tam wdrapać. Niektóre przeszkody wydawały się naprawdę trudne i wymagające.

LEŚNY TOR PRZESZKÓD

To jedno z miejsc, które najbardziej spodobało się Wandzie, przeszkody traktowała jak huśtawki, wspinała się na nie, próbowała przechodzić. Natomiast Janek szybko przeszedł i pobiegł dalej.

STRACHOWISKO

Tu nie wchodziliśmy, ponieważ atrakcja przeznaczona jest dla dzieci od 7 roku życia. Chciałam tam zajrzeć, żeby zobaczyć jak to wygląda, jednak Janek nie podzielał mojego entuzjazmu. Dźwięki dochodzące zza płotu chyba mu wystarczyły. Dlatego nie wiem co tam straszy i czy jest to warte zobaczenia.

HOP HOP DO GÓRY

Strefa z trampolinami, tam też spędziliśmy trochę czasu. Rodzice mogą odpocząć na leżakach, a dzieciaki wyskakać się do woli.

Sady klemensa
Sady klemensa Wycieczka
Sady klemensa
CO JESZCZE?

Znajdziemy tam jeszcze karuzelę, tunele, labirynt, strefę leżakowania, zjeżdżalnię, tężnię. Do tego wszystko przygotowane jest w wiejskim klimacie. Dzieciaki mogą między innymi zobaczyć jak rosną czereśnie, truskawki, jabłka. A po całym dniu zabawy można coś zjeść w jednym z kilku barów.

Sady Klemensa to miejsce, do którego na pewno będziemy wracać. Następnym razem odwiedzimy je we wrześniu lub w październiku, gdy liście drzew przybiorą piękny złoty kolor. Wiosną też musi być tam cudownie!

Znacie to miejsce?

Park Sady klemensa
Sady klemesa
Strachowisko Sady Klemensa